Orlen Transport powiększył flotę do przewozu paliw
Flota samochodowa Orlen Transport wzbogaciła się o dwadzieścia nowych ciągników siodłowych. Pod koniec ubiegłego roku firma sfinalizowała kontrakt na dostawę pojazdów z Volvo Polska sp. z o.o. Inwestycja ta jest zgodna ze strategią firmy, która zakłada sprawną realizację zleceń przy pomocy nowoczesnej floty. Nowo nabyte ciągniki zastąpiły już nieco wysłużone pojazdy, które zostały wycofane z użytku.
Orlen Transport jest najmłodszą spółką w Grupie Kapitałowej Orlen, ale mimo tak młodego wieku może się pochwalić pozycją branżowego lidera.
– To dzięki połączonym możliwościom oraz majątkom spółek działających przed konsolidacją w Słupsku, Olsztynie, Płocku, Kędzierzynie-Koźlu, Nowej Soli i Szczecinie oraz późniejszej konsekwentnej restrukturyzacji, optymalizacji i racjonalizacji wszelkich procesów bieżącej działalności firmy osiągnęliśmy największy w kraju potencjał w branży transportu paliw płynnych – przekonywał Leszek Piotr-Krajecki, wiceprezes ds. Logistyki.
– Otrzymany w wianie posag nie zwalniał nas od dalszych działań zmierzających do umacniania pozycji i zdobywania nowych rynków. W ciągu kilku kolejnych miesięcy powiększyliśmy zasięg świadczonych usług o regiony Małopolski i Podkarpacia, likwidując białe plamy na mapie sieci naszych usług, bo rozwój to dla nas nie tylko medialne hasło – podkreślał Prezes Piotr-Krajecki.
Po dwóch latach działalności Orlen Transport z ponad 40-procentowym udziałem w rynku jest największą firmą transportową w branży przewozu paliw płynnych. Dysponuje największą flotą samochodową, liczącą 195 zestawów (autocystern i ciągników siodłowych z naczepami) oraz największym zespołem doświadczonych kierowców (552 kierowców).
- Pozwala nam to zaopatrywać w paliwo ponad 3500 punktów. Każdego dnia w całej Polsce w trasę wyrusza 180 pojazdów z trzydziestoma tysiącami litrów paliwa w każdej beczce. Docierają one do 540 stacji i dostarczają paliwo, które wystarczy, by zatankować 405 tys. samochodów osobowych - przedstawia potencjał spółki Leszek Piotr-Krajecki.
Źródło: wnp.pl
